“owca” 9 9 01
ujmujące jagodopodobne
ułamki rytmem
zdolne ukorzyć głodnego
lwa
zebrane i osobne
jednako nacierają skórę
od wewnątrz mazią
niepojętym kombinatem
puszystych kropel
spadających do góry
jawiących się wyrazem
cichego nadmiaru
niewinnych zresztą
wydzielin
fallicznych sopli