tesknota

jest we mnie Tęsknota..
za wiatrem na koniu
polem maków
na żyłce okoniu drgającym
tą dziką wolnością słowa
gdzie nie połowa a całość i jedność
grały melodię do tańca..
bez krzyku i zgiełku, że różańca to mohery tylko
a tabuny wielkich i uznanych - WyUzDanych..
Do błota, do płota, do kabały..
i wreszcie - do siebie samego
takiego w sam raz, już prawdziwego
Mnie, bez ich, jej, onych, siakich, owakich..
bez tego parcha lepkości bytu..
Tęsknota..